9 kwietnia 2020

Wielki Czwartek a Objawienia Fatimskie

– „Przyjmijcie Ciało i pijcie Krew Jezusa Chrystusa straszliwie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagradzajcie zbrodnie ludzi i pocieszajcie waszego Boga”. Te słowa w Fatimie wypowiedział „Niezwykły Posłaniec z Nieba Anioł” podając Hostię Lucji, a zawartość kielicha dając do wypicia Hiacyncie i Franciszkowi. Żeby jednak lepiej te słowa zrozumieć, trzeba przybliżyć lepiej trzecie zjawienie się Anioła, które nam pokazuje niezwykłość tego wydarzenia.

„Nie pamiętam, ile razy powtórzyliśmy tę modlitwę, kiedy ujrzeliśmy błyszczące nad nami nieznane światło. Powstaliśmy, aby zobaczyć, co się dzieje, i ujrzeliśmy Anioła trzymającego kielich w lewej ręce, nad którym unosiła się Hostia, z której spływały krople krwi do kielicha. Zostawiwszy kielich i Hostię zawieszone w powietrzu, Anioł uklęknął z nami i trzykrotnie powtórzyliśmy z nim modlitwę:

– Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu, Duchu Święty, wielbię Cię z najgłębszą czcią i ofiaruję Ci najdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecnego we wszystkich tabernakulach świata, jako przebłaganie za zniewagi, świętokradztwa i zaniedbania, którymi jest On obrażany! Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi błagam Cię o nawrócenie biednych grzeszników.

Następnie powstając, wziął znowu w rękę kielich i Hostię i udzielił dzieciom Komunii. 

Potem znowu schylił się aż do ziemi, powtórzył wspólnie z nami trzy razy tę samą modlitwę: „Przenajświętsza Trójco... etc.” i zniknął.

To niezwykłe wydarzenie, które miało dzieci fatimskie przygotować na spotkanie z Najświętszą Maryją Panną, pokazuje nam prawdę o Eucharystii, której ustanowienie celebrujemy w Wielki Czwartek. Eucharystia i sakrament kapłaństwa to wielki dar, który Chrystus nam pozostawia w Wieczerniku w tym szczególnym dniu: „A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym». (Mk 14, 22-25)

Wielki Czwartek przypomina, że Jezus odchodząc z tego świata, pragnął zostawić nam, swoim uczniom, Siebie samego – nie zostawię Was sierotami. Uczynił to w Boski sposób, a jest to dar wypływający z Jego kochającego Boskiego Serca. Ów cud dokonuje się podczas każdej Eucharystii sprawowanej przez kapłana, kiedy to chleb i wino zostają przemienione w Ciało i Krew Chrystusa. Miłość, z jaką ofiarował swoje życie na krzyżu, zwycięstwo Zmartwychwstania w walce o naszą wolność, dar Ducha jako najbardziej wewnętrzna obecność w nas Trójcy zakochanej w człowieku – to wszystko ożywa i pulsuje pod postaciami darowanego nam Pokarmu. Jest to niepojęta tajemnica, równie nieskończenie zdumiewająca jak wszystkie „rzeczy”, które Bóg uczynił dla naszego zbawienia. O tym przypominamy sobie w tych szczególnych dniach. Stworzenie świata z niczego, uniżenie Najwyższego przez Wcielenie i Krzyż i chwała Zmartwychwstania.

Ale i w tych dniach potrzeba nam refleksji, do czego „wzywają” nas Objawienia Fatimskie. Trzecie zjawienie Anioła przypomina nam smutną prawdę, że Eucharystia była i jest profanowana. Przyjmowanie Komunii Świętej w stanie grzechu śmiertelnego tak częste wśród dzisiejszych chrześcijan jest ukrytą profanacją. Anioł z Fatimy, uprzedzając pewne wydarzenia, mógł mieć na myśli to, co miało się wydarzyć w Portugalii w latach następnych, gdy kraj naznaczony został serią profanacji dokonanych w czasie napadów na obiekty sakralne, ale i mógł niejako zapowiadać, to co się działo również w innych krajach -chociażby w Rosji i w później w różnych krajach komunistycznych.

Anioł w Fatimie klęczący i adorujący Hostię i kielich ucz nas czci i szacunku wobec Eucharystii. To największy i najpiękniejszy dar, jaki Pan Jezus zostawił na ziemi. Wciąż na ołtarzach całego świata powtarza się tajemnica Wielkiego Piątku. W liturgii eucharystycznej uczestniczą ludzie, ale i aniołowie. Na każdej Mszy św. śpiewamy z nimi: „Święty, Święty, Święty, Pan Bóg Zastępów” i dołączamy do anielskiego hymnu, wyśpiewanego na betlejemskich polach: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Aniołowie cieszą się z każdej Komunii Świętej, którą przyjmujemy w stanie łaski uświęcającej. Do tego dołącza się prośba Maryi o I soboty miesiąca wynagradzające – to Ona zachęca nas abyśmy czystym sercem przyjmowali Pana Jezusa w Komunii Świętej, bo choć Objawienia Fatimskie często nazywamy Objawieniami Maryjnymi, to jednak koncentrują się One na Chrystusie i Maryja pragnie nas poprzez nawrócenie przyprowadzić pod krzyż do Chrystusa. I tu nam mówi to, co powiedziała na Weselu w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek Wam powie”.

W dzisiejszych trudnych czasach kryzysu wobec którego staje ludzkość, my katolicy winniśmy przyjąć postawę, jakiej oczekuje od nas Bóg. Od Niego otrzymaliśmy sakrament chrztu, łaskę Ducha Świętego, Najświętszą Dziewicę Maryję…, czyli mamy wszystko, by odpowiedzieć na tę trudną sytuację, w której się obecnie znajdujemy. Dzieci z Fatimy żyły podczas I wojny światowej, umarły w czasie zarazy, tzw. hiszpańskiej febry, która była konsekwencją I wojny światowej.  A jednak potrafiły dzielnie i do końca wypełnić swoją misję w sytuacji w jakiej się znalazły. (…) To do nich Maryja kieruje prośbę: „Módlcie, módlcie się wiele, czyńcie ofiary za grzeszników, bo wiele dusz idzie na wieczne potępienie, bo nie mają nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił" (19.08.1917). Jednocześnie im obiecuje gdy stawiają Jej pytanie: „Czy ja także pójdę do nieba?" - „Tak!"

- „A Hiacynta?" - „Też!"

- „A Franciszek?” - „Także, ale musi jeszcze odmówić wiele różańców".

W Objawieniach Fatimskich mamy wyraźne „odbicie” słów Jezusa: „Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania (Mt 16, 24-27).

Ktoś powie, że to bardzo trudne zadanie – owszem, ale Pan Jezus daje nam jako pomoc szczególny pokarm, aby nam nie zabrakło sił – Swoje Ciało i Krew (Eucharystię). „Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6, 53-56).

Dzisiaj w okresie światowej pandemii mamy problem z uczestnictwem we Mszy św. w kościele, przyjęciem Komunii Świętej choć możemy ją przyjąć duchowo. Nie możemy jednak zapomnieć, że zarówno Pan Jezus jak i Maryja w Fatimie wzywają nas do czuwania i modlitwy - „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mk 14, 38), a Maryja dodaje: odmawiajcie codziennie Różaniec.

o. Zdzisław Świniarski SSCC (Sercanin Biały)

 

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
242 0.065085172653198