„…żebyście nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Boskiej Różańcowej, dla uproszenia pokoju na świecie i o zakończenie wojny, bo tylko Ona może te łaski uzyskać".
Takie słowa usłyszała Łucja 13 lipca 1917 roku. My również staramy się wsłuchać w te słowa prośby Matki i na nie odpowiadać naszą postawą.
Wczorajszy wieczór w naszym Sanktuarium to czas wspólnej modlitwy o nawrócenie Europy i Polski oraz o pokój na świecie. Modliliśmy się na Mszy świętej, ale również podczas Procesji Światła.
My Sercanie Biali jesteśmy wdzięczni Wam za Waszą obecność i za wspólną modlitwę – modlitwa to najpiękniejszy dar jaki możemy złożyć Panu Bogu, ale również drugiemu człowiekowi, nawet temu, który sam się nie modli, bo modlitwa „przemienia” serce człowieka, również tego w którego intencji się modlimy. Dzisiejszy człowiek żyjący w zmaterializowanej Europie często nie ma ochoty i potrzeby modlitwy, ten duch udziela się również coraz bardziej naszym Rodakom. Jest zatem wielką naszą radością, że przy Maryi gromadzą się ludzie, którzy widzą potrzebę modlitwy za siebie i jak również za innych.
„Chcę, żebyście przyszli tutaj 13 przyszłego miesiąca…” – modlitwa, to nie jednorazowy akt, ale tak jak nasze ciało potrzebuje pokarmu, tak nasza dusza potrzebuje modlitwy, potrzebuje jej również Europa, Polska i świat.
Modlitwa „rodzi” w sercu człowieka szacunek i pokój, a później ten pokój „rozlewa” się na ludzkie serca i przemienia środowiska w których żyjemy. Bez modlitwy nie ma pokoju, więcej, nie ma radości codziennego życia, bo modlitwa „przezwycięża” również ludzką rutynę i nadaje barw ludzkiemu życiu …
o. Zdzisław Świniarski SSCC (Sercanin Biały)