2 lipca 2017

Niech Maryja otacza Was płaszczem Swojej miłości

„O piekło! Piekło! Jakże mi żal dusz, które tam idą. Osoby, które tam są, żyją i palą się jak drewno w ogniu. … dlaczego Matka Boża nie pokazuje piekła grzesznikom? Gdyby je zobaczyli, przestaliby grzeszyć, aby tam nie iść. Jak bardzo mi żal grzeszników. O, gdybym mogła pokazać im piekło!” A nie wygląda tak bajecznie jak niektórzy chcieli by je widzieć – o czym nam przypomniały nasze „dzieci fatimskie”. 

„Jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa Xl rozpocznie się druga wojna, gorsza. Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, (ma na myśli nadzwyczajne światło północne, które widziano w nocy 25 stycznia 1938 r. w całej Europie, także w Polsce. Łucja uważała je wciąż za znak obiecany z nieba) wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za liczne jego zbrodnie, będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego”.

Kilka dni temu mogliśmy zobaczyć w mas mediach pożar lasów, który od soboty 17.06.2017 pustoszy dystrykt Leirii (w tym dystrykcie znajduje się Fatima) w środkowej Portugalii, przedostał się do sąsiednich dystryktów, Castelo Branco i Coimbry - podała w poniedziałek obrona cywilna Portugalii.
W sobotę i niedzielę pożar doprowadził do śmierci 64 osoby – wielu ludzi spłonęło we własnych samochodach.

"Ogień rozprzestrzenił się niezwykle szybko z uwagi na rzadkie zjawisko atmosferyczne, jakim jest tzw. sucha burza, której nie towarzyszą opady deszczu, ale bardzo porywisty wiatr" - powiedział Jaime Marta Soares, przewodniczący Portugalskiej Ligi Strażaków.

Z opinią tą zgadza się Valdemar Alves, burmistrz gminy Pedrogao Grande, który brał udział w gaszeniu pożaru. "Byłem w środku tego piekła, bo tylko tak można określić to, co dzieje się w naszym regionie od sobotniego popołudnia. To wszystko wygląda jak sceny z malowideł przedstawiających piekło. Trudno się walczy z takim żywiołem" - oświadczył Alves.

I nam trzeba sobie postawić pytanie: czy Maryja w 100 rocznicę Objawień Fatimskich nie pokazała nam piekła? A po co, żeby nas ostrzec, abyśmy „przejrzeli”. Ludzie w Europie 25 stycznia 1938 roku widzieli znaki, ale się nie nawrócili, a dziś jak my te znaki odczytamy …..?

I jeszcze jedno zdarzenie z historii, raczej mało znane, a jakże znaczące: „Mogę zniszczyć Twój Kościół!” takie słowa usłyszał w czasie dziękczynienia po Mszy Świętej Papież Leon XIII klęcząc przed tabernakulum. Słowa te były wypowiedziane gardłowym głosem pełnym złości, a właściwie był to krzyk szatana skierowany do Chrystusa. I usłyszał łagodną odpowiedź Jezusa: „Potrafisz? Więc próbuj”. Szatan odpowiedział : „Ale do tego potrzeba mi więcej czasu i władzy!”. Jezus „Ile czasu i władzy potrzebujesz?”. Szatan „Od 75 do 100 lat i większą władzę nad tymi, którzy mi służą”. Jezus: „Będziesz miał ten czas i władzę. Które stulecie wybierasz?”. Szatan: „To nadchodzące – XX wiek”. Jezus: „Więc próbuj, jak potrafisz”. Wizję tę miał Papież Leon XIII 13 października 1884, czyli w dniu w którym kończą się Objawienia Fatimskie 13 października 1917 roku). Spotkałem się z opinią, że te sto lat, o które prosił szatan rozpoczęło się od Objawień Fatimskich – czy ta opinia jest słuszna – nie wiem, ale wiem, że bardzo jest nam potrzebna Boża pomoc w walce z szatanem i ze złem, które tak bardzo „mnoży się” dzisiaj na świecie i w sercach ludzkich. Dlatego spoglądajmy na Niepokalane Serce Maryi, które z taką ufnością służyło Panu Bogu i nasze serca kształtujmy według tego Serca naszej Matki.

Wielką radością była dla mnie wczorajsza sobotnia Noc Fatimska – wielu ludzi na nią przybyło, zwłaszcza cieszyła liczna obecność dzieci – wszak to Maryja wybrała dzieci i im pokazała piekło, jakby od dzieci uzależniła ocalenie ludzi idących na wieczne zatracenie. I oto znaki – najpierw piękna pogoda, wprowadzenie figury Maryi na ołtarz polowy, a później gdy trójka dzieci „pastuszków fatimskich” klęka przed Maryją aby odczytać tekst objawień z 13 lipca, czyli tekst o piekle zaczyna lać obfity deszcz i nawet sprzęt „trzeszczy” aby zagłuszyć ich głos i pomimo deszczu ludzie pozostają – mokną, ale się modlą. Gdy na adoracje przenosimy się do kaplicy – nie mogłem uwierzyć, że jest nas tak wielu – pełna kaplica – to jest wyraz miłości do Matki i tu spokojnie się modlimy: 15 minutowa medytacja, różaniec wynagradzający i procesja światła – jestem przekonany, że wczoraj Maryja „uśmiechała się” w naszym Sanktuarium, a szatan się wściekał.

Dziękuję Ci Panie Jezu za Twoją Boską opiekę, dziękuję Ci Matuchno za Twoją miłość Matczyną i dziękuję Wam drodzy pielgrzymi, którzy trwaliście przy Matce, dzisiaj mogę śmiało powiedzieć Matki się nie opuszcza. Zapraszam do naszego Sanktuarium na 13 lipca.

Niech Maryja otacza Was płaszczem Swojej miłości, a Pan Jezus błogosławi….

o. Zdzisław Świniarski SSCC (Sercanin Biały)

www.sanktuarium-fatimskie.pl

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
191 0.093080043792725